Właściwy czas
Urodziłam się w rodzinie wierzącej i od najmłodszych lat wiedziałam wiele o Duchu Świętym, jednak o napełnienie Jego mocą zaczęłam modlić się dopiero trzy lata temu, na obozie w Wielu. Właściwie nie dlatego, że miałam tak wielkie pragnienie, ale po prostu było wezwanie, więc czemu nie? Wtedy zostałam ochrzczona moja siostra. Od tego czasu na wielu zjazdach i obozach wychodziłam na środek, modliłam się, odchodziłam z wielkim pokojem i radością, ale bez odpowiedzi. W życiu codziennym moje modlitwy raczej kulały. Przez cały ten czas wzmagało się moje pragnienie, pytałam się siebie: "dlaczego jeszcze tego nie dostałam?"
Przyszedł tegoroczny obóz w Świebodzinie i jak zwykle wyszłam, aczkolwiek tym razem z większą wiarą.Czułam, że to właśnie tego dnia dostanę to, czego chciałam. I chociaż trudno mi było wydobyć z siebie głos, tym razem nieodeszłam z pustymi rękoma.Bóg ochrzcił mnie Duchem Świętym i chwała Mu za to!
Ewa M.