Duch Święty działa
Tematem obozu w Świebodzinie w 2009r było hasło "Jezus może zmienić twoje życie"... Był to mój drugi obóz w tym miejscu. Gdy jechałam na ten obóz uważałam że Jezus nie musi zmieniać mojego życia ponieważ byłam osobą nawróconą, świeżo po chrzcie wodnym. Ale miałam pragnienie, aby moi jeszcze nienawróceni bracia poznali Boga. I pierwsze co powiedziałam na wieczorku zapoznawczym to, że przyjechałam tu dla braci, by i oni mogli odczuć obecność Bożą. Ale tak naprawdę to nie moi bracia potrzebowali tego obozu jak właśnie ja. Byłam nastawiona na ewangelizację swoich braci i to był mój cel. Lecz wykłady na temat działalności i potrzebie Ducha Świętego, czy temat o bojaźni Pańskiej uświadomiły mi, że przez te słowa Bóg chce zmienić moje zapatrzone w siebie serce - w serce pokorne. Wiedziałam, że modlitwa i działanie Ducha Świętego jest ważne, ale odkładałam to na drugi plan. Uważałam, że moi głównym celem jest nawrócenie moich braci. Lecz dostałam słowa takiej treści: "Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Pamiętaj o Nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki!" (Przyp. 3,5-6)
Bóg mi pokazał, że to tylko On może ich zmienić i żadne, nawet najbardziej teologiczne słowa, nie pomogą im poznać Boga. Jak już sobie o tym uświadomiłam, zaczęłam się modlić o działanie Ducha Świętego w moim życiu. Teraz wiem, że wszystko ma swój czas i dzieje się zgodnie z planem Bożym.
Dalej się modle o braci i wierze, że Bóg ma dla nich swój wyjątkowy plan. I chciałam wam wszystkim, którzy czytacie to krótkie lecz szczere świadectwo powiedzieć, żebyście nie polegajcie na własny rozumie, lecz ufajcie Bogu, który będzie was prowadził przez Ducha Świętego, Amen.
Emilia S.